Dość o polityce, nudne to już jest. Nie napisze o swojej cichej radości co to w sercu mi gra gdy czytam o kolejnych wpadkach “naszego” rządu. Pal licho tą tarczę rakietową, Kurskiego syna marnotrawnego co to wraca na łono Kaczyńskich brothers (olać zasady). Nie napiszę o premierze co to ściąga od poprzednika. Coraz mniej oglądam telewizję, coraz rzadziej czytam, radia słucham internetowego. Przeżyliśmy potop szewdzki, przeżyjemy i … ale nie o tym miało być !
Pisząc o żabce nie mam na myśli żadną drogę mi osobę (rzecz jasna małżonkę
Chodzi mi o najczęściej uprawiany przez pływaków amatorów styl pływacki zwany potocznie żabką. Na początku tego roku wiedzony troską o me zdrowie zacząłem uczęszczać na basen. Postanowiłem sobie że pod koniec roku przepłynę 2 km crowlem w czasie maksymalnie jednej godziny. Postanowienie wariackie, niedorzeczne. Został mi 1.5 miesiąca, chodzę 3 razy w tygodniu na… 5.30 rano i przepływam za każdym razem 2 km w tym już 1.5 km crowlem. Żabka więc z mego życia zostanie wyeliminowana
Napisane w Uncategorized




