Posted by: fraglesi | marzec 21, 2006

Ręce opadają - Dorn zapowiada walkę z nocnym hałasem

Odpowiedzi

To że minister się tym zajmuje, to sprawa krańcowo niepoważna. Są przecież odpowiednie przepisy i policja! Ale, ale problem jest , bo nie wszyscy mieszkają pod lasem w indywidualnym domu. Człowiek, który w wielorodzinnym bloku urządza imprezę i do 3 - 4 rano np: 100 osób nie śpi, bo on ma bal!!! - to też krańcowe chamstwo. Znam taki kraj, że na każde takie wezwanie (po 22 - giej) policja jedzie ciupasem i natychmiast jest spokój i sypią się mandaty.

Jesli chodzi o wzywanie policji w nocy, to:
(a) u nas w Nebrasce to policji sie nie wzywa bo moga wzywajacego postrzelic,
(b) u nas w Izraelu to policji sie nie wzywa bo wysmieja. Tu jest jednakowo glosno przez 24 godziny na dobe. Chyba ze w Szabas, to wtedy inna sprawa.
Czyli: co kraj to obyczaj i w Polsce moze byc tak ze od ciszy nocnej bedzie osobny minister. Czemu nie? Ja bym jeszcze postulowal wprowadzenie ciszy poobiedniej (i stosownego ministerstwa).

schowam kumpla glosniki. nawet pani Krysia nie znajdzie.

Leave a response

Your response:

Kategorie