Środek upalnego dnia. Zjadłem obiad oglądając na TV24 konferencję na żywo Tusk'a a chwilę później Gosiewskiego. patrzyłem, przeżuwając i dochodziłem do wniosku, że ja już nic nie rozumiem. Kto jest obiektem ataku ? kto kłamie ? Komu wierzyć ? Telewizor do ściany przyśrubowany więc ocalał.
Cała nadzieja w Samoobronie. W tym, że pokerzysta bokser przegnie ze swoimi rządaniami i rozwali koalicję. Rozpisane zostaną nowe wybory (trudno) i …. może będzie lepiej a może tak samo ? Większość nie pójdzie głosować a zmobilizowany żelazny elektorat zrobi swoje. Więcej oszołomstwa dorwie się do żłobu a z kraju wyjedzie kolejny milion młodych.
Czy naprawdę nic nie możemy zrobić ? Czy mało jest w tym kraju ludzi uczciwych, normalnych, którzy powinni stanowczo powiedzieć tych wszystkim nierobom z wiejskiej wynocha ! Na madagaskar ! I tym spod znaku pisuaru i jego satelitów i tym co to mienią się obywatelscy ? Czy nie można zawiązać jakiegoś frontu obywatelskiego totalnie apolitycznego ? Pójśc i rozbić namioty na placu piłsudzkiego ?
Naiwniak pewnie ze mnie.
Napisane w Polityka




