PiS z przystawkami przepchnał właśnie zmiany w ordynacji wyborczej. W sposób arogancki, chamski, bez żadnych skrupułów. Prawem silniejszego. Tak właśnie wygląda “prawo” i “sprawiedliwość” w kartoflanej, zaściankowej IV RP.
Ja jestem człowiek spokojny. Do tej pory wydawało mi się, że umiem zachować dystans. Teraz jednak chodzę po ścianach mojego pokoju i klnę. Tak, mógłbym olać to wszystko. Nie przejmować się, jak wielu innych. Ale wiem, że ci ****** rządzący tylko na to liczą.
Od dawna twierdzę, że partie nie powinny mieć wstępu do samorządu. Idealnym rozwiązaniem są jednomandatowe okręgi wyborcze. Przez cały rok 2004 przekonywałem się jak wygląda brudna polityka w samorządzie lokalnym. W wykonaniu PO, Pis, SLD i reszty towarzystwa. Teraz o sprawach dla nas najważniejszych, bezpośrednio nas dotykających będą decydowali komisarze z PiS. Jako obywatel tego kraju nie mogę się na to zgodzić.
Nie chce czekać 3 lat z nadzieją, że wyborcy zmiotą z powierzchni ziemi koalicję. Boje się bowiem, że albo zadziała znowu żelazny elektorat albo Pisuar wpadnie na genialny pomysł zlikwidowania wyborów a Jaruś zostanie królem Polski - Jarosław I Łaskawy.
Wypowiadam im wojnę. Jak trzeba będzie to wstąpie nawet do partyzanki. Apeluje do was abyście zrobili to samo.
ps. autorem grafiki jest Rafał “Rafi” Krawczyk. Umieszczam ją na wszystkich serwisach przeze mnie administrowanych.
Napisane w Polityka




