
- Co słychać synku?
- Wszystko dobrze Panie Ojcze. Rzuciłem pomysł osobnych gimnazjów dla chłopców i dziewczynek
- Ludzie się na to zgodzą?
- Panie Ojcze, ciemny lud wszystko kupi. A jak nie, to jeszcze parę innych drak sprowokujemy.
- Bardzo dobrze synku a o karach cielesnych pamiętasz?
- Tak Panie Ojcze, opracowałem już rozporządzenie. Za wagary chłosta. Za przeklinanie klęczenie na grochu w kącie. Za mówienie na lekcji 3 razy linijką w dłoń. Dokładnie tak jak Pan Ojciec wobec mnie postępował.
- I wyrósł z ciebie porządny człowiek. Dyscyplina musi być, inaczej te młode duszyczki gotowe zgubić się i nie zyskać zbawienia niebieskiego.
- Planujemy też razem ze Zbyniem obniżyć wiek odpowiedzialności karnej do 15 lat. Jarek jest za.
- O! No to twój wielki imiennik zadowolony jest z ciebie tam w niebiesiech. Zero pobłażania synku. A co z dziećmi z rodzin niewierzących albo innowierców?
- Na początek Panie Ojcze, oznakujemy ich specjalnymi opaskami. Będą musieli siedzieć w osobnych ławkach. Potem utworzy się dla nich osobne klasy albo nawet zamknięte placówki. Podobne jak dla tych łobuzów. Zresztą jak już jakiegoś łobuza przymkniemy to nie wyjdzie aż skończy 21 lat. Zbyniu obiecał pozamykać ich z najgorszymi przestępcami. Dostaną propozycję nie do odrzucenia: dalsze siedzenie w więźniu albo służba w szeregach naszych oddziałów.
- Wspaniale synku! Potrzeba nam takich bewzględnych żołnierzy. Polska będzie od Uralu po Pireneje. Nie będzie nam już żaden Niemiec ani tym bardziej żyd pluł nam w twarz. A o Darwinie pamiętasz?
- Tak Panie Ojcze. Od przyszłego roku usunie się to z podręczników. Podobnie jak wychowanie seksualne. Spróbują nie wierzyć w bociany! Zmienimy też historię. Oddamy Dmowskiemu należne mu miejsce. A tego psa Piłsudskiego wymaże się po wsze czasy.
- Synku, miód lejesz na serce me.
Napisane w IV-RP




