Posted by: fraglesi | styczeń 4, 2007

Balcerek może zostać!

Do podziemnej kwatery organizacji Potwory i Spółka tanecznym krokiem wkracza Andy Warhol. Wyraźnie widać, że jest w dobrym humorze. Podśpiewuje: brunetki, blondynki, ja wszystkie was dziewczynki….

- Co wy tu chłopaczki majstrujecie, a?
Szef, Jacek Bilbord oraz Kuchcik podskakują zaskoczeni. Przed chwilą przypatrywali się pracy niezastąpionego Pana Dareczka. Hackera z Gdańska.

- Andy, co ty tu robisz? - Szef jest wyraźnie zaskoczony
- Balowałem na mieście. Byłem obok to postanowiłem, że wstąpię na kielicha do was
- Mmhhh ale ty masz ładny anzug – Mruczy Szef, który lubi patrzeć na dorodnych, dobrze zbudowanych mężczyzn. Niestety jemu natura poskąpiła wzrostu i urody - Pokaż no się, obróć się…
- Jaruś, daj spokój - Andy jest wyraźnie zmieszany atencją Szefa
- A ten pejczyk aby mocno bije? – dopytuje Kuchcik
- Kuchcik, a tobie co? - Szef patrzy zdumiony – mykaj do kuchni i przynieś jakieś szkło

Andy z zaciekawieniem patrzy na leżącego na zaimprowizowanym stole operacyjnym cyborga. Z otwartej klatki piersiowej wystają wiązki kabli, dyndają jakieś podzespoły

- Kto to? - pyta
- Nowy prezes NBP – odpowiada Szef
- Na prąd będzie? - Andy nie może wyjść z podziwu – Ot technika!
- Młody nie mógł nikogo znaleźć, to postanowiliśmy przeprogramować Sławka Muzykanta – na jego miejsce zaś wstawi się Kazia Krzywoustego.
- Ech ty ty, wszystkich na roboty pozamieniasz – śmieje się rubasznie Andy i wali mocno w plecy Szefa – ale sam z metalu jeszcze nie jesteś? he, he, he
- Zwariowałeś? - oburza się Szef zaś Jacek Bilbord jak zwykle uśmiecha się enigmatycznie.
- Jareczku ale wiesz, jak dla mnie to Balcerek może zostać. Polubiłem chłopa.

Responses

Nie dopisałeś, że:

w przeciwieństwie do obecnego prezesa NBP, który się praktycznie zawsze mylił, ta osoba miała rację.

Niech pan Dareczek dobrze obwody przeprogramuje, bo tytuł magistra Sławka Muzykanta to ciut mało jak na tę fuchę…

NBP odzyskany, kolejny bmw na stanowisku

Szef w rewanżu z uśmiechem wali w plecy Rubasznego Andrieja i przerażony patrzy, jak uderzonemu z pleców wyskakują sprężynki.
Andy, ty też jesteś zaprogramowany?
Tak - mówi smutno Warhol - ale ja jestem na baterie - paluszki.

Wy śmiejecie się, a ja liczę straty. Dziś straciłem
10 000 złotych. Tak, mam kredyt w CHF.

Mnie jednego, w ciągu jednego dnia, ten Muzykant
tyle kosztował. Pomnóżmy to przez 40 milionów
Polaków i przez czas trwania kadencji…

^ tak tak, 40 mln Polaków zaciągnęło kredyt w CHF, i co dzień będą tracić 10 tys PLN… Toś wymyślił. Ty chyba jesteś po Wyższej Szkole Biznesu i Sukcesu Bez Stresu :]

Kozior: tak, tak, 3 miliony mieszkań czekają… Jaka to będzie szkoła? Wyższego Kantu Wyborczego?
A z tytułu zmiany kursu walut bekniemy wszyscy: kredytobiorcy będą mieli mniej pieniędzy na konsumpcję, zatem mniej pieniedzy wróci do państwowej kiesy w postaci podatków. Za to utuczą się banki i ich zagraniczni właściciele.

zaiste, prawdziwy krach nastał.. Uciekaj kto może..

Leave a response

Your response:

Categories