
Jak mogłaś mi to zrobić miła? Jak mogłaś tak złamać serce me?
Czy pamiętasz gdy przyjaźń nasza zmieniała się w coś głębszego, trwalszego? Czy pamiętasz tamte pierwsze chwile, gdy drżałaś w moich ramionach. Nasze pierwsze kradzione pocałunki i tą noc deszczową, gdy księżyc ze wstydu chował się za chmurami?
Dlaczego o tym wszystkim zapomniałaś? Mówiłaś przecież: zawsze będę cię kochać. Wiem, zbałamucił cię winem. Podstępnie zmysłów pozbawił. Na cnotę czyhał plugawiec? Wszystko nagrał! Jak mogłaś być tak nieostrożna? Nie wiedziałaś kto zacz?
I co mi zostało? Tylko to jedno zdjęcie. Ty taka piękna z różą czerwoną, która właśnie ode mnie dostałaś. Ptaki nad nami i ten łabędź. Kwiaty w twych włosach i woń. Jakże krwawi serce me. Pamiętasz wieszcza? Bo serce nie jest sługa, nie zna, co to pany, I nie da się przemocą okuwać w kajdany.
Napisane w IV-RP




