
Koryto było już tak blisko. Prawie na wyciągnięcie ryja. Niestety przed nimi kłębił się tłum. Tłuste zady co chwila przesłaniały cel

Koryto było już tak blisko. Prawie na wyciągnięcie ryja. Niestety przed nimi kłębił się tłum. Tłuste zady co chwila przesłaniały cel

Są ludzie wielcy i są ludzie mali.
Ludzie wielcy mają honor i klasę. Wiedzą co to odpowiedzialność za słowa i czyny. Są mądrzy i szlachetni. Ludzie mali kłamią, kręcą, oszukują. Zależy im na władzy bo ta daje pieniądze. Ludzie wielcy mają misję, ludzie mali żądze.

Jak już wam to opowiadałem, na naszym podwórko są dwie duże piaskownice. W jednej rządzi Donald w drugiej Kaczor. O trzeciej, czerwonej też mówiłem, prawda? Tak na marginesie rośnie ona w siłę…

- Jego Ekscelencja dobrze spał ?
- Tak, Janie, wyśmienicie
- Podać śniadanie do łóżka?

Wczoraj wszystko sprzysięgało się przeciwko nam. Moja neostrada szalała, Gosi wyłączyli prąd, syn Brochy nie chciał spać a Szef Marka wzywał do pilnych zadań ale udało się! Nagraliśmy odcinek number zero three.
ps. bardzo prosimy o opinie

Dla kato-prawicy wszystko co znajduje sie poza murami ich twierdzy to czerwona zaraza.

Niektórym wydaje się, że wszystko im wolno. Internetowa anonimowość dodaje im skrzydeł. Mylą wolność słowa z chamstwem. W sieci gieroje a w realu całkiem mili ludzie.

Niech za cały komentarz do tej sprawy posłuży powyższy obrazek.

Dzisiaj ma zostać rozstrzygnięte kto będzie organizatorem piłkarskich mistrzostw Euro w 2012 roku. Osobiście, jako znany prowokator, trzymam kciuki za to aby nam się… nie udało!

Jestem Gejszą. Mój Pan nazywa się フィリップ (Filipek San). Na imię mi シルヴャ(Sylwia). Moja matka pochodziła z dalekiego kraju nad zimnym morzem. Kraju Chopina i bursztynu.

Wojciech Wierzejski na swoim blogu umieścił listę z nazwiskami 94 posłów PiS, którzy nie poparli poprawki autorstwa LPR. Zakładała ona zmiany w art. 30 i 38 Konstytucji RP – wpisanie gwarancji prawa do życia “od chwili poczęcia do naturalnej śmierci” oraz “godności człowieka od poczęcia”. Więcej

Sytuacja w Pisie wygląda jak na Titanicu w parę minut po uderzeniu w górę lodową. Nikt nie wierzy, że za godzinę, dwie będzie po ptakach.

Stali czytelnicy zauważyli na pewno pewne “spowolnienie” mojego bloga. Mija czasem parę dni zanim napiszę coś nowego. Spowodowane jest to głównie zbyt dużą ilością pracy ale i obrzydzeniem polityką. Zaangażowałem się również w parę nowych przedsięwzięć takich jak między innymi podcast “Aplauz i zaakceptowanie”.
Najnowsze komentarze