
Zapraszam do słuchania najnowszego odcinka podcastu Aplauz i Zaakceptowanie Jeden z nas nadawał z parku położonego poniżej central parku, reszta ferajny z Wolski.
Napisane w IV-RP

Zapraszam do słuchania najnowszego odcinka podcastu Aplauz i Zaakceptowanie Jeden z nas nadawał z parku położonego poniżej central parku, reszta ferajny z Wolski.
Napisane w IV-RP
Witaj, Fraglesi!
Powiedz mi tylko, który to król, a który błazen… Sama fotka nie do końca mnie przekonuje ; )
By: situl on maj 22, 2007
at 1:56 pm
http://wiadomosci.onet.pl/1539833,11,item.html - widział może ktoś tą reklamę? Domyślam się że chodzi o ryan air
By: GIENEK on maj 22, 2007
at 2:02 pm
By: darek wojtczak on maj 22, 2007
at 2:29 pm
Dwa błazny. Dwa błazny, podwójna błazenada. Tak to jest niestety, że w fizyce podobne ładunki (jednoimienne) odpychają się, a w psychologii społecznej przyciągają się!! G. przyciąga G. Tak więc porządni ludzie ciągną do fraglesa.
By: Flogiston on maj 22, 2007
at 5:55 pm
Rosiewicz byl w dawnych czasach zupelnie przyzwoitym czlowiekiem.Stworzyli razem z HagaW niezla asocjacje.I jak to czas zmienia ludzi.Widzialem jego ostatnie popisy w W-wie.Ale dlaczego zostal blaznem ?No moze takie czasy,ale Kaczynskiego?Juz tak nisko upadl?W/G mnie koniec jego kariery to chyba lata 80-e?
By: Valdo on maj 22, 2007
at 9:47 pm
a pamiętacie “Michaił, Michaił, eta piesnia dla tiebia, sztoby nowyje reformy…” - imo to co robi teraz idealnie pasuje tego tego, co robił wtedy.
lecę słuchać AiZ.
By: idrillo on maj 22, 2007
at 11:32 pm
Żeby się tak z mojego ukochanego premeira nasmiewać? ![]()
_______________
http://warszawa78.blox.pl (fotoblog)
By: warszawa78 on maj 23, 2007
at 10:20 przed południem
Niestety, z niesmakiem wysłuchałem pierwszej połowy i za drugą dziękuję. To, że Rosiewicz niestety robi to, co robi - to jest fakt. Ale to, że go traktujecie jak debila, co umiał tylko o milicjantach śpiewać, świadczy o tym, że nawet nie zadaliście sobie trudu, żeby “sprawdzić, czy nie ksiądz”. To, co robił Rosiewicz z Asocjacją HAGAW było niesamowite i niestety zbyt wysublimowane dla ówczesnej widowni. Szkoda.
Wydaje mi się, że coraz więcej w waszej działalności lansu, a mniej sensu. Stosujecie metody konkurencji - byle medialnie, byle do przodu, a jak nie bardzo jest komu dowalić, to się wyciągnie jakiegoś Rosiewicza i opluje.
By: brunorc on maj 24, 2007
at 3:17 pm