
Weź średniej wielkości kraj, tak ze 30, 40 milionów ludzi. Najlepiej taki, który przeszedł okupację i niedawno odzyskał niepodległość. Około 80-90% mieszkańców to tak zwany ciemny lud, idealne nadający się do realizacji celu jakim jest zdobycie władzy a potem jej utrzymanie.
Dobierz sobie współpracowników. Bezwzględnych, cynicznych i nie za bardzo inteligentnych. Od myślenia jesteś ty. Trzymaj ich krótko, inaczej skoczą ci do gardła. Szczuj jednych przeciwko drugim. Ufaj tylko rodzinie. Idealnie by było gdybyś miał brata. Najlepiej bliźniaka. On będzie odgrywał rolę tego dobrego a ty złego policjanta. Razem ukradniecie księżyc.
Stwórz partię, tylko broń Boże! nie kanapową. Możesz na początku być radykalny bo potrzebny ci rozgłos. Potem ustabilizuj się. Pamiętaj aby dobrze ją nazwać. Dwa, góra trzy słowa klucze kojarzące się z tym, za czym prości ludzie tęsknią: Prawo, Sprawiedliwość, Spokój, Naród, Ojczyzna…
W nadchodzących wyborach obiecaj co się tylko da. Każdemu mieszkanie, samochód, pełną lodówkę. Podlej to umiejętnie sosem naprawy moralnej. Obiecaj rozprawienie się z mitycznym układem, który dławi kraj.
Nie zapomnij zadeklarować się, że po wygranych wyborach, będziesz ściśle współpracował z bratnią ci formacją. Spokojnie, potem szybko ich wydymasz, docelowo zlikwidujesz. Władzą nie należy się dzielić. Zawsze możesz współpracować z populistami, skrajnymi narodowcami. Najlepiej jak będziesz miał na nich haki. Będą ci jeść z ręki aż w końcu zjesz ich ty.
Trzymaj się zasady dziel i rządź. Nieustannie wskazuj wroga. Twoi wyborcy to prości ludzie. Ich świat jest prosty. Winą za swoje niepowodzenia obarczają zawsze żydów, komunistów, cyklistów. Dodaj do tej listy wykształciuchów, zomowców, bure suki, Doktorów zabójców, korporacje, szare sieci.
Cały czas odwracaj kota ogonem. Mądre przysłowie mówi, że w mętnej wodzie najlepiej łowi się ryby. Wroga inteligencja pogubi się w końcu. Zrazi do polityki. Nie pójdą na wybory i oto właśnie chodzi. Twój żelazny elektorat na pewno wybierze ciebie.
Opanuj media państwowe. Niech brzmią mile i przyjemnie. Dużo igrzysk, seriali, festiwali dobrego humoru. Nie przejmuj się niezależnymi mediami. Będą tańczyć jak im zagrasz. To hieny. Codziennie łakną nowego, świeżego njusa. Podadzą go dalej nie dostrzegając mistyfikacji. Są za głupi.
Gospodarki nie dotykaj! Pozostawiona sobie będzie dobrze funkcjonować. Rób pozorne ruchy, żeby nikt ci nie zarzucał, że jej nie reformujesz. Swoimi ludzi powstawiaj gdzie się tylko da. Oni też muszą coś uszczknąć dla siebie. Dzięki temu będą ci wierniejsi niż psy. Nie gryzie się ręki, która karmi. Niepokornych zsyłaj na placówkę do Londynu albo do Mongolii.
Gdy będziesz postępował mądrze, wedle powyższych zasad, rządzić będziesz latami. Pamiętaj aby pieniądze transferować na tajne konta w Szwajcarii. Broń Boże nie trzymaj ich u Mamy. Nie licz na wojsko. To ono cię obali gdy zacznie się ruchawka. Miej w pogotowiu samolot i bierz nogi zapas. Nie ma nic milszego jak emerytura na Karaibach.
Zawsze możesz wrócić w glorii, gdy powinie się noga, tym co cię przegonili. Pamięć ciemnego ludu jest krótka
Categories:




