
- Cholera ! Pan zobaczy panie sierżancie, Ten to się przyspawał
-Pokaż no Kowalski. Taaa… K* mać! Spodnie opuścił i dupsko klejem posmarował!
- Co kropelka sklei, sklei tego nikt nie rozdzieli – rechocze szeregowy – odrywamy?
- Panowie! Błagam! Ja muszę! Dla dobra Polski! Polska mnie potrzebuje…
- Polską se gęby nie wycieraj! - krzyczy na niego sierżant – dawaj Kowalski, za łapska i na trzy, cztery!
Samodzielnie przyklejony przy pomocy super glue wrzeszczy jak opętany. Sierżant i szeregowy nie dają rady.
- Ożeszku! - Kowalski ociera pot z czoła – zawołać chłopaków?
- Wołaj, sami nie damy rady – odpowiada sierżant
- Halo czwórka zgłoś się, tu ósemka – mówi do walkie talkie, Kowalski – mamy tu jednego przyklejonego. Dupsko se superglue nasmarował i myśli, że go nie oderwiemy od stołka
- Panowie, może się dogadamy – mówi cicho delikwent – mam kredyty, żona, dzieci….
- To otake Polskę ci chodzi, w mordę kopany! - Sierżant dźga go pałą – wybraniec narodu, tfu….
- Dobrze, że się nie skuł łańcuchami jak ten ostatnio – mówi Kowalski zapalając papierosa – trzeba było spawacza aż z Irlandii ściągać.
- Najwyżej go z ławką wyniesiemy – mówi Sierżant
- Oderwiemy, oderwiemy świnię od żłoba – odpowiada Kowalski – szkoda ławek, połowa już tylko została. Stolarze będą mieli full roboty po wyborach.
- Nowe bydło przyjdzie się i przyspawa – Sierżant kręci z dezaprobatą głową – ech….. Quo Vadis…
Napisane w IV-RP




