
- Rysiek? Cześć tu Lech
- Wałęsa?
- Nie żartuj, mam problem
- Pozwól, że zgadnę… z bratem?
- To też, ale…
- Jak trwoga to do Bossa, ha, ha, ha.
- Problem mam z tym od ciebie, no, coś mi go polecił. Siedzi u mnie teraz….
- Januszkiem? Co mu?
- Na uczciwość mu się zebrało. Pożarł się ze Zbyszkiem o tą akcję na buraka. Płacze, że tak nie wolno, że zasady…
- Zasady zobowiązują, ha, ha, ha. A brat?
- Coraz bardziej boi się, że możemy przegrać
- Boście patałachy wyjątkowe
- Pomóż
- Pomóż, pomóż, pomóż. Niech wam będzie. Dobrze mi się z wami pracuje, nie jesteście za pazerni jak Olek, ha, ha, ha. Trzeba stworzyć układ!
- Stworzyć? jak?
- Co to jest układ? biznes + polityka
- No tak
- Biznes to ja, polityka to Januszek i jego kolesie
- Co???
- Burżuj jestem pełną gębą, nie? Będziecie mieli układ ze mną w roli głównej. Wybory macie jak w banku!
- No ale ty?
- Możecie mi skoczyć prawda?
- No tak, nie jesteś urzędnikiem państwowym, nie obowiązuje cię tajemnica.
- Mam głęboko w d* co powie wasz ciemny lud, zwłaszcza gdy uda się kilkadziesiąt a może i kilkaset baniek ukręcić…
- Co?
- Giełda przyjacielu! giełda! Tak na marginesie, to jakie tam przetargi mają być w najbliższym czasie?
- Co mam z nim zrobić?
- Przyślij go do mnie.
—
Zbieżność osób i wydarzeń jest całkowicie przypadkowa.
Napisane w IV-RP