
- Nelly, posłuchaj…
- Tak Sta.. eee.. Jasiu
- Stasiu? Stasiu? Tak powiedziałaś? Masz kogoś!!!
- Forget, nicz, tak mi się przejęzyczyć. Jasiu, ja chcieć iść do robota.
- Nelly, przecież nie musisz pracować, możemy sobie na to pozwolić
- Ja wiedzieć Jaś, ja wiedzieć, ale kobieta musieć się realizować
- U kogo chcesz pracować?
- U Mahdiego…
- Nelly!!! Toż to wróg ponad wrogami, mój!!!
- Wiedzieć Jasiu i dlatego właśnie chcieć u niego pracować
- Nie rób mi tego, błagam cię! Wiesz co powie mój przyjaciel Sahib Donald?
- Właśnie dlatego ja chcieć iść do Mahdiego. Ty nie widzieć jak on cię traktuje? wiecznie poniża!
- Prawda, czasem jesteśmy odmiennego zdania, Nelly, lecz to nie powód żeby…
- Zamilcz! Ile razy ty z nim rozmawiać o Cracow i co? Ty miał być premier i co?
- Wiem kochanie, wiem, proszę cię uspokój się, kocham cię
- Ja też cię kochać ale dobry mężczyzna musi dbać o swoja kobieta
- Dbałem o ciebie w pustyni i puszczy i dbam teraz, gdy wróciliśmy do kraju ojców mych
- Za to cię kocham Jasiu, pozwolisz mi więc?
- Mam inne wyjście Nelly? Sam odsunę się więc w cień
- Kocham cie Jasiu, Pocałuj mnie!
Napisane w IV-RP




