09
lis
07

Na podwórku

- Psze Pani a Jarek i Leszek rzucają w nas kamieniami.
- Jak to rzucają kamieniami?
- Psze Pani, oni powiedzieli, że z taką hołotą nie będą się zadawać.

- Jarku! Leszku! Proszę do mnie, czy to prawda?
- Tak proszę Pani! my jesteśmy inteligencja żoliborska, a nie żadna podwórkowa hołota!
- Jarku! Bój się Boga! Kto wam tego naopowiadał?
- Mama, proszę Pani.
- Widzieli ludzie, pierwsze słyszę!
- Mama powiedziała, że nie mamy się bawić z tym, z tym…. ele….ele….
- Przestępczym elementem, proszę Pani – dopowiada milczący dotąd Leszek – poza tym Donek mnie opluł!
- Donek cię opluł? Donaldzie, proszę do mnie!
- Ja? Skądże proszę Pani! – odpowiada Donek – to oni wykopali dół, tam za trzepakiem i przykryli go gałęziami i śmiali się, gdy ktoś wpadł
- Czy to prawda Jarku?
- Eeeee, proszę Pani, to ten z młodszej grupy, Zbyszek Ziober
- Macie natychmiast przeprosić koleżanki i kolegów
- Takiego wała czerwone gnoje! – Jarek robi gest kozakiewicza
- Co ty powiedziałeś smarkaczu? Panie woźny proszę natychmiast zadzwonić po matkę!
- Jeszcze wam pokażemy!


26 Odpowiedzi do “Na podwórku”


  1. listopad 9, 2007 o 8:31 pm

    Pasem łobuzów to im się odechce

  2. 3 Kobieta z lekką dłonią
    listopad 9, 2007 o 9:37 pm

    Milusie chłopaczki ;-)

  3. listopad 9, 2007 o 9:44 pm

    :D :D :D
    Kruca fuks!
    Muszę przetrzeć monitor.

  4. 5 Flogiston
    listopad 9, 2007 o 9:53 pm

    Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci ….

  5. listopad 9, 2007 o 10:23 pm

    W jakiej dzielnicy to Twoje podwórko dzieciństwa?
    Wrzeszcz? Nowy port?

  6. listopad 9, 2007 o 10:49 pm

    Nowy Port, to raczej nie jest. No chyba, że niedostatecznie dobrze znam swoją dzielnicę…

  7. listopad 9, 2007 o 10:58 pm

    Wredny odcinek, ale nieźle się przy nim uśmiałem :P .

  8. 9 Don
    listopad 9, 2007 o 11:16 pm

    “Jeszcze wam pokażemy!”

    To brzmi zlowieszczo :/

  9. listopad 10, 2007 o 12:06 am

    Jako żywo, ‘Włatcy Móch’ :)
    Teraz, to oni mogą najwyżej zmienić podwórko. Albo zbudować własną piaskownicę.

  10. 11 Nonchallance
    listopad 10, 2007 o 12:29 am

    Niech Leszek nie liczy na następną kadencję ;P Swoją drogą powinien stać za karę w kącie do końca obecnej :D

  11. listopad 10, 2007 o 1:16 am

    @Jacko
    Wrzeszcz lub Orunia, ewentualnie Stogi, ale mieszkałam w tym mieście tylko kilka lat…

  12. 13 Valdo
    listopad 10, 2007 o 2:37 am

    Z dawnych czasow pamietam tylko podworka przy Lakowej ,kamienica przed petla,jezdzilem tam do ciotki na letnie wakacje.CZekam na pierwsze wydanie.

  13. 14 Veston
    listopad 10, 2007 o 2:49 am

    Moge sobie wyobrazic jak mlody Jarus probuje sklocic kumpli na podworku,zeby im przewodzic.Tu oszczerstwo,tam male klamstewko.Tylko dzieci,tym sie roznia od doroslych,ze dostal pewnie kopa w tylek.Brak kolegow w mlodosci widoczny jest dzisiaj.Zero zaufania do kogokolwiek.Nakaz podsluchiwania premierow,ministow.Mysle,ze najwiekszym marzeniem Kurskich,Cymanskich bylo miec na karku CBA,CBS.Znaczy,w opinii Jarka,byc kims waznym.Plebsu z koalicji nie kazal podsluchiwac.

  14. listopad 10, 2007 o 8:24 am

    To podwórko znajduje się w okolicach placu Grunwaldzkiego we Wrocławiu.

  15. 16 salamandra
    listopad 10, 2007 o 10:30 am

    to dlatego ta biala kamieniczka w tle mi sie znajoma wydawala

  16. 17 dzokero
    listopad 10, 2007 o 11:41 am

    a Nelly pewnie karmi gołębie widoczne w tle …;-)

  17. 18 kmdr_rohan
    listopad 10, 2007 o 11:56 am

    @dzokero
    Nie, Nelly jest z zupełnie innego podwórka.

  18. listopad 10, 2007 o 1:52 pm

    Kochane maleństwa. Bardzo dobrze: trzeba w końcu nauczyć manier tę podwórkową hołotę.
    A co do Nelly, to już się opamiętała: nie bawi się z podwórkowym gangiem Donalda (bo Donek ją ciągle straszył), tylko przeszła na jasną stronę mocy. Zamieszkała nawet w tej samej klatce co Leszek i Jarek

  19. listopad 10, 2007 o 4:05 pm

    @Fragles
    A więc to nie jest podwórko z Twojego autentycznego dzieciństwa ?

  20. listopad 10, 2007 o 5:19 pm

    Mieszkałem we Wrocławiu

  21. listopad 10, 2007 o 11:31 pm

    @ Andrzej K

    Nie porównuj tych łobuzów do aniołków z “Włatców móch”

  22. listopad 11, 2007 o 1:26 am

    Jakie to słodkie… Czy ktoś ich spierze? :>

  23. listopad 11, 2007 o 10:24 am

    Witajcie Fraglesi i zażarci dyskutanci!
    Jakoś im nie wierzę, tym księżycowym złodziejaszkom. Wpierw pomyślałem – “Chyba nie raz oberwali tymi kamieniami po głowach, organiczne uszkodenia mózgu gotowe i efety mamy w pełnym rozkwicie”. Lecz potem stwierdziłem, że to jakaś fikcja, że po pierwszym kamieniu rzuconym w ich stronę uciekli z wielkim płaczem pod matulową zapaskę i potem tylko najwyżej “wysoko postawionym” tatką straszyli. Czyli mocni jeno w gębie.
    Tak wprost do słów LechKacza to ja dumaju szto “Nie diełajet kastjum dipłomata, kak pad niom kurna chata”.
    I to byłoby na tyle diagnostyki “na ludowo”…
    Pozdrawiam Was słonecznojesiennie z malowniczo “przyprószonego” Śląska


Napisz odpowiedź




Fraglesowe ćwierkanie

Strony

 

listopad 2007
P W Ś C P S N
« paź   gru »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930