
Życzę wam szczęśliwych, spędzonych w rodzinnej atmosferze, świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego nowego roku 2008
Pora odpocząć trochę od komputera. Wrócę w przyszłym roku.

Życzę wam szczęśliwych, spędzonych w rodzinnej atmosferze, świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego nowego roku 2008
Pora odpocząć trochę od komputera. Wrócę w przyszłym roku.

Mury, zasieki, zapory
Granice
Stalowe rzeki, stalowe góry
Ludzie bez twarzy, ludzie bez serc
Ludzie bez twarzy, ludzie bez serc, granice…
- To tu?
- Tak, Panie plutonowy – odpowiada szeregowy Czesław Kowalski.
- Mocne, zbrojone – mówi zatroskany plutonowy gładząc drzwi.
Przeczytał sms’a od hackera. Materiały na których mu zależało, czekały w bezpiecznym miejscu. Nie ufał hackerowi. Uśmiechnął się i wysłał “kill him” na komórkę snajpera.


Kaci wprowadzają sponiewieranego Rycerza Ludwika de Dorne. Sunie powoli gdyż nogi ma skute. Na rękach ciężkie kajdany. Suknia jego zgrzebna. Włosy w nieładzie, przyprószone popiołem. Na oczach przepaska. Wypisz wymaluj Jurand ze Spychowa.

Dwunastego grudnia skończyłem konstruować mój pierwszy krótkofalarski odbiornik. Antena, rozwieszona między balkonami, już czekała. Tego samego dnia dokonałem, z wypiekami na twarzy, pierwszych nasłuchów.
Wierny rycerz Andrzej z Lipna, czyta listę wojów, którzy głosowali za poparciem dla Księcia Jarosława. Książę słucha zadowolony, kiwa głową, czasem rzuca
– Dwie krowy. Cztery owce. Dziesięcina na 2 roki. Nie! Na rok starczy. Dwie młódki tatarskie.
Czytaj dalej ‘Kury’
- Ufff, to był dzień – wzdycha zmęczony Padre Directore
- Tak Ojcze – potakuje młody kleryk, pomagający Padre rozebrać się z ciężkiego od złota ornatu.
- Duże zestawów poszło?
- Dobre czterysta sztuk
Czytaj dalej ‘Dobry dzień’
Dom w Radości przeżywa swoje (niechlubne) pięć minut. Oblężenie wozów satelitarnych. Hieny polujące z mikrofonami: Pani widziała? A co pani widziała? że dawno? nie szkodzi. O! pracowała tam pani, zatem parę słów, bardzo proszę. Kapturek pani zaciągnie na głowę a głos zniekształcimy. Pan tu mieszka? Co? Palaczem pan tam był? Nie szkodzi. Powie pan parę słów do kamery?

Koryto było już tak blisko. Prawie na wyciągnięcie ryja. Niestety przed nimi kłębił się tłum. Tłuste zady co chwila przesłaniały cel
- Zimno jak w psiarni, Kuchcik! – spod sterty puchowych pierzyn, dobywa się cieniutki głosik Księcia Jarosława – rozpal w piecu!
- Nie ma czym Jaśnie Panie….
- Jak to nie ma?
- Herr Tusk obciął nam deputat drewna a na dodatek kmiecie okoliczne zbuntowane. Gdyby nawet było, to nie ma komu przywieźć.
Z głośników leciała na cały regulator muzyka Psy Trance. Hacker mimowolnie wybijaj rytm nogą. Był w fazie. Właśnie dobierał się do serwera. Szybkie zleconko od poleconego klienta. Będzie na waciki dla młodej – zaśmiał się w myślach.

Prawdą jest, że to co mówimy (przekaz werbalny) to tylko ułamek całego przekazu. Cytuje: “Jak dowodzą badania na temat komunikacji interpersonalnej poszczególne kanały przekazu informacji maja zróżnicowany wpływ na kształtowanie ogólnej oceny wypowiedzi. I tak treść wyrażona słowami wpływa jedynie w 7%, przekaz zawarty w tonie głosu decyduje w 38%, przekaz zawarty w mimice twarzy decyduje w 55%.”
Najnowsze komentarze