Znowu wylęgły hieny. Tym razem zadanie mają utrudnione, bo muszą kąsać wojsko. O Hienach pisałem już parę razy. Z powodu katastrofy w Halembie, czy wypadku autobusu we Francji.
Młoda hiena wypuszczona z kamerą i mikrofonem musi wyszarpnąć njusa. Przed innymi.
Pilot się pomylił? A może samolot niesprawny? A dużo latał? A tego, no, przegląd miał? Dlaczego lecieli razem? Ale gdzie skrzynka? Pytam gdzie skrzynka?
Dywagacje, spekulacje, drążenie.
Prezydent ogłasza żałobę narodową. Od ilu ofiar powinno się ją ogłaszać? Rozumiem, że musi być naraz. Hurtem. Bo to, że co weekend ginie dużo więcej na drogach, nie kwalifikuje się.
Inna sprawa to zaczernianie.
Loga ciemne, spikerzy ledwo widoczni, Przoduje zwłaszcza gazeta.pl. Jeszcze dzisiaj rano totalnie w wersji black and white. Ale tylko na pierwszej stronie. W głębi kolorowa. Dziś już normalna. Ktoś wziął się po rozum do głowy czy też uznano, że po 33% żałoby można się odczernić?
Jest mi bardzo przykro, że zginęli, ale to co sie dzieje wkoło odbieram z niesmakiem.
A jakie jest wasze zdanie?
Napisane w Przemyślenia przy kawie




