Posted by: fraglesi | luty 7, 2008

Nocna zmiana


- Halo, Koala?
- Słucham.
- To ja, Mefisto.
- Kto?
- Mefisto, pacanie jeden, od małego płatnika.

- Jarka?
- Tyle razy ci powtarzałem misiu kolorowy: bez nazwisk i imion!
- Podaj hasło.
- Najlepsze kasztany są na placu Pigalle.
- Zgadza się, cześć Mefisto.
- Gadaj, jak było?
- Dobrze.
- Co to znaczy dobrze? Pytali o kwity? Mam nadzieję, że nie puściłeś farby?
- W życiu Mefisto!
- Już ja bym ci drugą nocną zmianę urządził, Koala!
- Wiem Mefisto.
- Ksero wynieśliście i dyski są u cioci Gieni?
- Wszystko schowane.
- Dobrze Koala, dobrze. Pamiętaj : język za zębami bo nam mały płatnik jaja pourywa!

Responses

Haslo nie moglo byc inne ;-)

Mefisto, koala albo sporo przegapilem albo nowe kryptonimy sie tu wkradly..

@K4c
Koala? A pamiętasz “Polskie ZOO”? Tam “najlepszego polskiego premiera w historii” reprezentowała właśnie kukiełka misia koala.
Ś.p. Andrzej Waligórski napisał kiedyś o tych sympatycznych zwierzakach: “Koala to jest polski niedźwiadek, do Australii trafił przez przypadek” (bo żre liście eukaliptusa zawierające alkohol :) ).
Jaki zwierzak przedstawiał Antka nie pamiętam, ale Mefisto bardzo by pasował :).

Hasło mogło być inne:
“Żyrafy wchodzą do szafy”

@levy.Dziekuje za objasnienie,mialem klopoty z prawidlowym odczytaniem,zwlaszcza jednego”Koala”.

Leave a response

Your response:

Categories