
- Halo, Koala?
- Słucham.
- To ja, Mefisto.
- Kto?
- Mefisto, pacanie jeden, od małego płatnika.
- Jarka?
- Tyle razy ci powtarzałem misiu kolorowy: bez nazwisk i imion!
- Podaj hasło.
- Najlepsze kasztany są na placu Pigalle.
- Zgadza się, cześć Mefisto.
- Gadaj, jak było?
- Dobrze.
- Co to znaczy dobrze? Pytali o kwity? Mam nadzieję, że nie puściłeś farby?
- W życiu Mefisto!
- Już ja bym ci drugą nocną zmianę urządził, Koala!
- Wiem Mefisto.
- Ksero wynieśliście i dyski są u cioci Gieni?
- Wszystko schowane.
- Dobrze Koala, dobrze. Pamiętaj : język za zębami bo nam mały płatnik jaja pourywa!
Categories:




