Megahert jest Paladynem. Rasa ludzka. Ma bardzo duży i długi miecz, ale nie utrudnia mu poruszania. Megahert rzadko chodzi, przeważnie biega i to szybko.
Megahert zabija groźne bestie. Wszystko co się nawinie. Co prawda mniejszym odpuszcza. Z tego żyje. Innych ludzi nie zaczepia choć mógłby. Są i tacy.
Jest w gildii “Made in Poland”. Przynosi sławę naszej ojczyźnie. Nasi są bojowi, zaciekli i co najważniejsze, rycerscy. Jak Małysz, nasze złotka czy Radwańska.
Megahert potrzebuje złota. Zabijanie potworów daje tyle co pensja w budżetówce. Musi więc dorabiać po godzinach w kopalni. Ciężka i monotonna to praca ale opłacalna.
Megaherta nie interesuje polityka, giełda i problemy w służbie zdrowia. Żyje w rozległym świecie Warcraft’u. Megahert to mój syn. Ma dopiero 13 lat.
Napisane w Przemyślenia przy kawie




