27
lut
08

Okrutny błąd bociana


Wycieńczony pracą (co za dzień!) poszedłem z psem na spacer. Nad nami rozpościerało się piękne, lazurowe niebo. Bajecznie ciepło, ale nie upalnie. Ćwierkały ptaki. Świeża zieloność biła w oczy.

Okrutnie żartuje. Było tak jak na powyższym zdjęciu.

I tak przez pół roku. Tu na dalekiej północy. Na skraju miasta, nad brzegiem wiecznie zimnego morza. Kaprawa zima. Piękna jesień każdego lata. Krótkie mgnienie wiosny.

Pies myśliwski, jak to pies, latał od krzaka do krzaka. Ja naciągnąłem głębiej czapkę na uszy i parłem na przekór wiatrowi (wiatru?) Marznący deszcz przygiął szare wymięte zeszłoroczne chwasty. Psa uniosło w powietrze. Uratowała go smycz. Pora się ewakuować.

Jakby było fajnie mieszkać gdzie zawsze ciepło. Biała, skąpana w słońcu plaża. Zieleń palm. Błękit oceanu. Kobiety z kwiatami we włosach. Albo chociażby Prowansja. Dzisiaj tam prawie dwadzieścia stopni.

Dlaczego bocian się pomylił?


12 Odpowiedzi do “Okrutny błąd bociana”


  1. 1 Hexe
    luty 27, 2008 o 8:05 pm

    Fraglesi – mogloby byc gorzej: bocian moglby Cie zrzucic we Wladywostoku ;)

  2. luty 27, 2008 o 8:07 pm

    Albo na Grenlandii…

  3. 3 salamandra
    luty 27, 2008 o 8:21 pm

    czyli prawie puszczales latawce…

  4. 4 Obeliks
    luty 28, 2008 o 12:42 am

    Albo w Nowej Anglii…
    wczoraj bylo +10 dzisiaj jest -10 – zawialo od polnocy

  5. 5 Valdo
    luty 28, 2008 o 12:55 am

    W Michigan tez zima trzyma…-12c.Cos tam ma przyniesc kolejny tydzien..

  6. luty 28, 2008 o 1:48 am

    wiatru.
    Słownik na biurku czasem się przydaje :)

  7. 7 TJK
    luty 28, 2008 o 3:40 am

    W Massachusetts też wiatr, do tego mrozu po kolana i śniegu minus parę ;)
    Ech, chyba czas na wakacje w cieplejszych stronach ;)
    Pozdrawiam serdecznie

  8. luty 28, 2008 o 1:24 pm

    na przekór (komu? czemu?) wiatrowi , na przekór losowi, na przekór krokodylowi

  9. 9 Kanadol
    luty 28, 2008 o 4:59 pm

    Ale tam w ciplych krajach, jak mawia moj kolega,
    panuje “smutek tropikow”…

  10. 10 fation
    luty 28, 2008 o 8:25 pm

    chciałbym móc chociaż na jeden tydzień poznać ten smutek tropikow….. u nas też sporo smutków :(


    http://ktowchodzina.gazeta.pl/

  11. luty 29, 2008 o 1:10 am

    @Magda Buraczewska:
    Ah tak, rzeczywiście. Najprostsze rzeczy czasami okazują się najtrudniejsze… Po prostu zaćmienie atakuje. Oczywiście, że wiatrowi.

  12. marzec 1, 2008 o 2:01 am

    Ponoć nazwa Grenlandia pochodzi stąd, że w IV w.n.e. rosły tam cytryny – kto wie: może jeszcze wrócą ;) Swoją drogą, to ciekawy jestem jak to sprawdzili – początki osadnictwa na Islandii datuje się na VIII – IX wiek, a te wyspy dzieli 250 km morza :/


Napisz odpowiedź




Fraglesowe ćwierkanie

Strony

 

luty 2008
P W Ś C P S N
« sty   mar »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
2526272829