Posted by: fraglesi | kwiecień 27, 2008

Roman pisze

To piszę ja, Roman Terrorysta. Znacie mnie już, prawda? Pan zakopuje coś w ogrodzie. Zapomniał zablokować terminal. Coś do was pisał, ale to bzdury były. Skasowałem.

Pan jest wporzo. Gdy je (stanowczo za dużo!) zawsze dzieli się ze mną myszami w plasterkach. Kicia mówi, że to żadne myszy tylko świnia. Chyba nie wie co mówi, bo kto jadłby świnie??

Żeby nie było niedomówień, żadnych figli migli. Kicia to moja przyjaciółka. Mieszka w domu na rogu.. Panienki zupełnie mnie nie biorą. Choć jak spojrzę, na tego rudego z drugiej ulicy, to grrrr….

Pan gromadzi graty. Ma własny pokój, gdzie gromadzi na półkach stare urządzenia. No i te wszystkie prymitywne komputery. Szumi to, nie daje się spokojnie zdrzemnąć. Najgorsze jest gdy Pan zaczyna słuchać muzyki. Koszmar! Czy wy słyszeliście kiedykolwiek prawdziwą, kocią muzykę? Ta nostalgia , głębia, wielowątkowość, ech

My koty, zupełnie nie możemy zrozumieć waszego uwielbienia dla maszyn. Nasza cywilizacja oparta jest na całkiem innych zasadach. No ale w końcu my rozwijamy się od milionów lat, wy zaś dopiero od jakiś 200.000 lat.

Trzeba wam wiedzieć, iż jestem w prostej linii potomkiem wielkiego księcia Algrra-Mraaa-Hrrau-Miiiau Trzeciego. Przybyliśmy na ziemię z planety Melmak. Uciekliśmy przed Alfami, którzy traktowali nas tak jak my myszy.

Gdy tu wylądowaliśmy, wy hasaliście z maczugami. Nauczyliśmy was korzystać z ognia, oraz wiele innych pożytecznych rzeczy. Czciliście nas jako Bogów. Nie wierzycie? A Sfinksa to sami zbudowaliście, co?

O Pan wraca! Zmykam! grrrrr…..

Responses

lol ;D

Cóż za mądre stworzenie ;-)
I przepiękne zdjęcie…

:)

Czesc Roman!
Madrze piszesz. Tylko zawsze pamietaj o najstarszym i najwazniejszym naszym kocim przyslowiu: “dogs have owners, cats have staff”. :)

Alf, nie widziałeś gdzieś Szczęściarza?…

Roman elegancki jest. Przezywam dramat bo uwielbiam koty a mam na nie alergie.
Tylko mam duze watpliwosci czy Romek powiedzialby o tobie “Pan”. Raczej “gospodarz” ;)

Roman - skasowane dane można odzyskać :)

Mrrrał!
No oczywiście, że nie żaden “Pan” tylko “Personel” ;)
Ale jak się pisze notkę do ludzi, to czasami trzeba używać pewnych…
Skrótów myślowych

Pozdrrrawia Serrrdecznie
Blejk Kot

Pan??? Gdyby którykolwiek z moich (byłych niestety) kotów potraktował mnie kiedykolwiek jak swoją Panią to bym spadła z krzesła z wrażenia ;) Pan w domu był jeden i mruczał.

Pozdrowienia Romanie od kota moich przyjaciół Krecika :-)

Leave a response

Your response:

Categories