15
paź
08

Na krzywy ryj

- Przepustkę proszę.
- Nie mam, zresztą nie potrzebuje!
- Nie ma przepustki nie ma wejścia.
- Pan wie kim ja jestem?
- Nie interesuje mnie kim pan jest, bez przepustki nie wpuszczamy.
- Ja jestem Prezydentem Rzeczypospolitej….
- Może pan sobie być nawet przewodniczącym ONZ, bez przepustki nie wpuszczę.
- Ja wam jeszcze pokaże!!!
- Pokazać to pan może.. przepustkę. Proszę się odsunąć bo zawołam ochronę.

Parę chwil później

- Panie Prezydencie
- Tak Michałku?
- Chłopaki odkryli tam z tyłu dziurę w płocie…
- Nie myślisz chyba, że ja będę przez płoty przełaził jak ten buc z zawodówki??
- Panie Prezydencie, to jedyne możliwość. Odkryli też zbite okno, tam od kuchni, podsadzimy pana Prezydenta..
- Ech… gdyby to mój brat widział. No trudno, prowadź.


22 Odpowiedzi do “Na krzywy ryj”


  1. 1 Kobieta z lekką dłonią
    październik 15, 2008 o 2:03 pm

    Obrazek jak ze skeczu kabaretu Ani Mru mru :-) . Toooffiiiiiiiiiiiiiiik ;-)

  2. 2 Nonchallance
    październik 15, 2008 o 2:19 pm

    Fraglesi to jest ten jeszcze jeden raz, gdy nawet najlepiej napisana satyra nie jest w stanie przebić życia. Ale podziw za ciągłe próbowanie ;)

  3. 3 salamandra
    październik 15, 2008 o 4:16 pm

    …caly czas sie zastanawiam, po co wlasciwie on tam chcial jechac?…

  4. 4 Nonchallance
    październik 15, 2008 o 4:34 pm

    To takie zboczenie sal ;) Prof. Kuźniar w relacji ładnie to ujął “Prezydent przyjął rolę doniczki z paprotką.” No wiesz: jestem nikim, nie mam nic do powiedzenia, ale przynajmniej mnie widać. Mnie! Mnie! MNNIIIIIIEEEEEEE!

  5. 5 salamandra
    październik 15, 2008 o 5:52 pm

    non, za ozdobke, ktora zamiast dodawac walorow – szpeci, robi nasz prezydent juz od dawna… i mozna to zaobserwowac nie tylko na zdjeciach…
    a tak wracajac do mojego powyzszego pytania: ogladalam w niedziele “pytanie na sniadanie” z Lechem i po pierwsze mialam problemy ze zrozumieniem o co mu wlascwie chodzi, po drugie usmialam sie jak zaczal wywyzszac brata swego najnizszego oraz p. Fotyge i jej zaslugi w polityce zagranicznej, po trzecie nie podoba mi sie gdy prezydent nie mowi otwarcie o ludziach, a uzywa okreslen – pan N., pan S., … no i po czwarte – jezeli powod wizyty brzmial: “bo o Gruzji tam beda rozmawiac”, to wybaczcie – rozmowy o Gruzji sa powodem tych dwutygodniowych przepychanek?? naprawde nie mamy innych problemow, pan prezydent toczy wojne o samolot zeby sobie o gruzji pogadac…

  6. 6 Nonchallance
    październik 15, 2008 o 6:30 pm

    Najśmieszniejsze jest to, że o Gruzji to się tam prawie nie będzie rozmawiać, bo nie oszukujmy się, bogate państwa mają teraz inne problemy niż przebrzmiała wojenka.
    Podobno gdy prezydent wyszedł z sali, reszta delegatów parsknęła śmiechem. Jedynym, który się nie śmiał był podobno Tusk. Jeśli to prawda to się mu nie dziwię. Pewnie pomyślał “Łatwo wam się śmiać”.
    A jeśli to prawda co prezydent wygadywał wczoraj podczas rozmowy z Tuskiem to ktoś Lesia powinien przełożyć przez kolano i wlepić mu parę szybkich przez goły tyłek. Choć na jakiekolwiek metody wychowawcze jest już, moim zdaniem, zdecydowanie za późno.

  7. 7 Obeliks
    październik 15, 2008 o 7:24 pm

    a mnie sie przypomniala koncowka filmu Asterix: Misja Kleopatra
    Obszczymur jeden… Nastepnym razem nie wejdzie…

  8. 8 Valdo
    październik 15, 2008 o 11:55 pm

    No,no .numerant z Niego!!

  9. październik 16, 2008 o 6:35 am

    Wszedł, wygiął usta w tym swoim krzywym uśmiechu. Poklepał Donka po plecach. Udał, że rozumie co do niego mówi Sarko. Posiedział chwilę i znikł. Brat i Mamusia zadowoleni.

  10. październik 16, 2008 o 9:01 am

    fraglesi, wymyślona przez Ciebie postać ma coraz bardziej nieprawdopodobne peregrynacje. Bo przecież to chyba nie może być prawdą?

  11. 12 salamandra
    październik 16, 2008 o 9:53 am

    …a moze to tylko zapobiegliwosc (lub leczenie kompleksow), zeby za kolejne 20 lat nikt nie powiedzial, ze go tam nie bylo, ze nie dzialal, zeby nie trzeba bylo robic zdjecia w photoshopie i wklejac postac szacownego ;)
    … a wkrotce pojawia sie komentarze – Prezydent (PiS) dopieli swego i osiagneli sukces w polityce zagranicznej … podjeli strategiczne decyzje, majace szeroki wplyw na losy europy i swiata…

  12. 13 bankrut
    październik 16, 2008 o 9:58 am

    Wystarczyło podjąć pod kolana Sarkozy’ego, nie trzeba było skakać… ;)

  13. 14 Hexe
    październik 16, 2008 o 4:33 pm

    Slyszeliscie? Sarkozy wykiwal Lechkacza. Zarzadzil dyskusje nt. Gruzji, gdy pana tzw.prezydenta nie bylo na sali. Zanim maly brat dobiegl na sale, juz bylo po dyskusji, bo trwala ona cale… 2 minuty!!! I niestety nie zdazyl sie pan tzw.prezydent “zalapac” ani slowka powiedziec :)

  14. 16 salamandra
    październik 16, 2008 o 8:11 pm

    Dobre, Hexe…

    “Bieglem i nie dobieglem…”

    Wyobrazacie go sobie biegnacego, przebierajacego tymi krotkimi nozkami, na czele calej grupy konsultantow…z okrzykiem na ustach: Gruzjo to dla Ciebie…

  15. 17 Nonchallance
    październik 16, 2008 o 8:57 pm

    No i potwierdziła się moja teza o ważności sprawy Gruzji na tym szczycie ;)

  16. 18 kiminohikari
    październik 16, 2008 o 9:53 pm

    Sarkozy tylko czekal z tematem gruzinskim, az mlaskacz wyjdzie…
    Szkoda, ze nie mozna zobaczyc tych ‘Rydwanow ognia’ z wybitna rola Lecha Kaczynskiego. -_o

    Z drugiej strony, to prawdopodobnie najdrozsze 150m w historii Polski…

  17. 19 yanqui-uxo
    październik 16, 2008 o 11:15 pm

    Zawsze drugi, z polskiego drugi, na 1500m drugi… (c). Ale przynajmniej donka se poklepał

  18. 20 hip
    październik 17, 2008 o 6:33 pm

    na zdjęciu leci jakby w d. kopniaka dostał, a tymczasem on przecież lata uchachany za 150K, jutro też wyskoczy tak mu się pododba…

  19. październik 18, 2008 o 10:37 am

    Boże.
    Ponura, wiejska rzeczywistość Rzeczypospolitej Polskiej. ;d

  20. 22 Obeliks
    październik 18, 2008 o 12:20 pm

    Hip no i wykrakales, polecial wczoraj do Juraty na odpoczynek posz “wyczerpujacym” szczycie.
    Strasznie go ten sprint musial zmeczyc…
    Biedaczek


Napisz odpowiedź




Fraglesowe ćwierkanie

Strony

 

październik 2008
P W Ś C P S N
« wrz   lis »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031