- Panie – mówi wchodząc do komnaty Komtura, rycerz Slavomirius von Novak – Książę Jarosław, w nowej pozłacanej zbroi, z pannami z Fraucymeru po rynku przechadza się. Plebs mami a ogłupia wielce.
- Co prawi ten Hultaj? – pyta Komtur Tusk von Danzig.
Czytaj dalej ‘Bo to złe kobiety były’
Archiwum dla styczeń, 2009
Bo to złe kobiety były
Komu lody? komu?

Wydało się. Jestem pisuarem. Szkaluje, jątrzę, sączę jad. Nie spoglądam w lustro, bo wiem kogo tam zobaczę.
Byle do wiosny

Gdzieś pod koniec stycznia przyszedł kolega. Zapadliśmy się w fotele.
- Pogoda do de – rzucił patrząc smutno w okno.
- Ano do de – odpowiedziałem.
Czytaj dalej ‘Byle do wiosny’
Dorżnąć watahę!
- Koniec świata Książę Jarosławie, koniec świata! – biadoli Kuchcik – Hamerykańce czarnego króla wybrali!
- Nie biadol niecnoto! Bogu dziękuj za Smoka Crisusa, co to z Hameryki nadciąga – odpowiada Książę Jarosław.
Chłopa mu trzeba!
- I bardzo mu dobrze! – Rozradowany Komtur Tusk von Danzig uderzył dłonią w stół, aż zatrzęsły się kielichy. Januss von BrennenKatze, komturski alchemik a jednocześnie kucharz, siedzi zadowolony po prawej ręce Komtura.
Zima nuklearna

Ten spod piętnastki parł na przedzie. Wiadomo. Młode nogi. My wlekliśmy się w tyle. Sanie były cholernie ciężkie. Lodowata noc. Księżyc szczerzył się bezwstydnie.
Postanowienia noworoczne
W komentarzu do wpisu z życzeniami świątecznymi, Brocha zapytał jak z realizacją mojego zeszłorocznego postanowienia dotyczącego czytania. Ano jest to jedyne postanowienie, które udało się zrealizować praktycznie w 100%. Pozostałe legły w gruzach ale o tym jeszcze napiszę.
Barabara

Przygotowania trwały od paru dni. Pobieranie krwi, badanie USG, testy płodności. – Już najwyższa pora – powiedziała żona – pora na barabara.










Najnowsze komentarze