Archive for Styczeń, 2009
Bo to złe kobiety były
- Panie – mówi wchodząc do komnaty Komtura, rycerz Slavomirius von Novak – Książę Jarosław, w nowej pozłacanej zbroi, z pannami z Fraucymeru po rynku przechadza się. Plebs mami a ogłupia wielce. – Co prawi ten Hultaj? – pyta Komtur Tusk von Danzig.
Filed under: Księstwo Wolskie | 11 Comments
Komu lody? komu?
Wydało się. Jestem pisuarem. Szkaluje, jątrzę, sączę jad. Nie spoglądam w lustro, bo wiem kogo tam zobaczę.
Filed under: Rzeczywistość skrzeczy | 6 Comments
Byle do wiosny
Gdzieś pod koniec stycznia przyszedł kolega. Zapadliśmy się w fotele. – Pogoda do de – rzucił patrząc smutno w okno. – Ano do de – odpowiedziałem.
Filed under: Przemyślenia przy kawie | 6 Comments
Dorżnąć watahę!
- Koniec świata Książę Jarosławie, koniec świata! – biadoli Kuchcik – Hamerykańce czarnego króla wybrali! – Nie biadol niecnoto! Bogu dziękuj za Smoka Crisusa, co to z Hameryki nadciąga – odpowiada Książę Jarosław.
Filed under: Księstwo Wolskie | 4 Comments
Chłopa mu trzeba!
- I bardzo mu dobrze! – Rozradowany Komtur Tusk von Danzig uderzył dłonią w stół, aż zatrzęsły się kielichy. Januss von BrennenKatze, komturski alchemik a jednocześnie kucharz, siedzi zadowolony po prawej ręce Komtura.
Filed under: Księstwo Wolskie | 16 Comments
Zima nuklearna
Ten spod piętnastki parł na przedzie. Wiadomo. Młode nogi. My wlekliśmy się w tyle. Sanie były cholernie ciężkie. Lodowata noc. Księżyc szczerzył się bezwstydnie.
Filed under: satyrki | 12 Comments
Postanowienia noworoczne
W komentarzu do wpisu z życzeniami świątecznymi, Brocha zapytał jak z realizacją mojego zeszłorocznego postanowienia dotyczącego czytania. Ano jest to jedyne postanowienie, które udało się zrealizować praktycznie w 100%. Pozostałe legły w gruzach ale o tym jeszcze napiszę.
Filed under: Przemyślenia przy kawie | 11 Comments
Barabara
Przygotowania trwały od paru dni. Pobieranie krwi, badanie USG, testy płodności. – Już najwyższa pora – powiedziała żona – pora na barabara.
Filed under: satyrki | 7 Comments