13
maj
09

O pisaniu piórem czyli parę słów o Sütterlinie

Jakiś czas temu napisałem: „[...] ze zgrozą stwierdziłem, iż dłoń moja, tak już jest zdeformowana od pisania na klawiaturze, iż napisanie (analogowo?) pary słów graniczy z bólem. To co pozostaje na papierze, przypomina przysłowiowe drapanie kury pazurem. Na koniec dodałem „Kusi mnie kurs kaligrafii.”

Na kurs co prawda nie zapisałem się, ale kupiłem parę książek oraz specjalny zestaw stalówek z obsadką. Jednocześnie szperając w przedwojennych gdańskich dokumentach, zauroczyłem się odręcznym pismem, które choć piękne, nie da się odczytać

Okazało się, że jest to tak zwana sutterlina (niem. Sütterlinschrift ) odręczna odmiana pisma gotyckiego. Nauczano jej w niemieckich szkołach do roku 1941, kiedy to naziści zabronili jej używania.

Ściągnąłem z netu stare ćwiczenia szkolne, i niczym pierwszoklasista, mozolnie stawiam sutterlińskie literki. Zboczenie? Cóż, jeden jedzie na ryby, inny skacze po kanałach a ja piszę po szwabsku.

Poniżej stary tekst pisany tym pismem.

0


10 Odpowiedzi do “O pisaniu piórem czyli parę słów o Sütterlinie”


  1. 1 salamandra
    maj 13, 2009 o 4:25 pm

    …znam ta odmiane pisma, moja babcia sie jej uczyla w “germanskiej” szkole, a teraz z nieznacznymi przerobkami stosuje ja w jezyku polskim – i musze przyznac, ze jak na 80-letnia staruszke to pismo ma rewelacyjne…

  2. maj 13, 2009 o 7:39 pm

    moja babcia tak pisała ;) , pewnie dlatego że była niemką

  3. maj 13, 2009 o 7:59 pm

    Uwielbiam Sütterlinschrift :) Nauczyl mnie go moj dziadek. W ramach cwiczen kazal mi przepisywac wiersze Goethe’go drukowane gotykiem :)

  4. maj 13, 2009 o 9:24 pm

    Naprawdę piękne pismo. Jestem zauroczony…
    A Tobie, Fraglesi, tylko pogratulować determinacji! Powodzenia w doskonaleniu pisma odręcznego!

  5. 5 Valdo
    maj 13, 2009 o 10:24 pm

    ..i co bylo zlego w naszej kaligrafii ze przepadla…moj nauczyciel od jezyka rosyjskiego(byly takie czasy ze jezyk ten byl obowiazkowy) pisal przepieknie,szkoda ze zabral sztuke ta do grobu…

  6. 6 Obeliks
    maj 14, 2009 o 7:27 pm

    Fraglesi wez ty se lepiej sciagnij Fonta i bedzie po bolu :)
    Tak naprawde to tylko zaruje winszuje zaciecia i pomyslu. Tez sie zawsze chcialem nauczyc kaligrafii ale zawsze czasu brak.

  7. 7 Zbigniew
    maj 14, 2009 o 10:21 pm

    Widać, że Fraglesi się nudzi! Jeśli tak, to miałbym dla Niego jedną, albo nawet dwie, propozycje alternatywne, takie na jakieś 2 – 3 godziny dziennie, bo na kaligrafię to naprawdę szkoda życia!

  8. maj 14, 2009 o 10:51 pm

    Gratuluje Fraglesi zacięcia… Nie tylko to tej kaligrafii, ale do wszystkiego do czego podchodzisz ze sporym zapałem.
    Jak wystartujesz w wyborach prezydenckich to mój głos masz już jak w banku. I nawet wtedy będę wiedział, że 300.000 wydane na pióra nie będzie zmarnowane… ;-)

  9. 9 Kobieta z lekką dłonią
    maj 15, 2009 o 7:14 am

    Miałam przyjemność przekonać się, zobaczyć na własne oczy jak pięknie Fraglesi pisze piórem :-) .
    Teraz już wiem dlaczego stawia tak zgrabne literki ;-) .

  10. maj 26, 2009 o 3:40 pm

    A ja chyba nigdy bym się nie nauczył pisać piórem ;)


Dodaj komentarz




Fraglesowe ćwierkanie

Strony

 

maj 2009
P W Ś C P S N
« kwi   cze »
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031