Archive for Grudzień, 2007

Życzę wam szczęśliwych, spędzonych w rodzinnej atmosferze, świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego nowego roku 2008 🙂 Pora odpocząć trochę od komputera. Wrócę w przyszłym roku.


Die grenze

20Gru07

Mury, zasieki, zapory Granice Stalowe rzeki, stalowe góry Ludzie bez twarzy, ludzie bez serc Ludzie bez twarzy, ludzie bez serc, granice…


Szósta rano

19Gru07

– To tu? – Tak, Panie plutonowy – odpowiada szeregowy Czesław Kowalski. – Mocne, zbrojone – mówi zatroskany plutonowy gładząc drzwi.


Przeczytał sms’a od hackera. Materiały na których mu zależało, czekały w bezpiecznym miejscu. Nie ufał hackerowi. Uśmiechnął się i wysłał “kill him” na komórkę snajpera.


Od kiedy pamiętam, zawsze rysowałem. Projektowałem podziemne bazy, drogi, mosty, a potem szklane domy. Byłem pupilkiem pani od wychowania plastycznego. Choć przyznam, że walczyła o mnie zawzięcie pani od ZPT. Wysyłała mnie na jakieś wojewódzkie olimpiady wiedzy technicznej. Będę architektem – to było postanowione.


Syn marnotrawny

15Gru07

Kaci wprowadzają sponiewieranego Rycerza Ludwika de Dorne. Sunie powoli gdyż nogi ma skute. Na rękach ciężkie kajdany. Suknia jego zgrzebna. Włosy w nieładzie, przyprószone popiołem. Na oczach przepaska. Wypisz wymaluj Jurand ze Spychowa.


26 lat

13Gru07

Dwunastego grudnia skończyłem konstruować mój pierwszy krótkofalarski odbiornik. Antena, rozwieszona między balkonami, już czekała. Tego samego dnia dokonałem, z wypiekami na twarzy, pierwszych nasłuchów.