Archive for Lipiec, 2008

Wilcze oczy

30Lip08

W wywiadzie dla Polskiego Radia TW Czerwony kapturek poświęcił kilka słów wilkowi – Nie jest prawdą, że tylko ja dostrzegam wilcze oczy u Wilka, bo bardzo wielu ludzi to dostrzega. Reklamy


Na ten dzień czekał od wielu lat. Lat wyrzeczeń i ciężkiej pracy. Rzuciła go żona. Dzieci nie odzywały się. Sąsiedzi omijali z daleka. Któregoś razu jakiś życzliwy nasłał policję. Że niby gromadzi śmieci. Długo musiał się tłumaczyć.


Warchoły z PiS

23Lip08

– Panie przewodniczący… – Panie przewodniczący… – To jest skandal! – Hańba!


Za oknem pogoda iście jesienna. Przez zakratowane piwniczne okienko widać skrawek szarego nieba, a deszcz warczy niczym werbel. Środek lata. Lipiec. Północna Polska. I tak co roku.


Śledczy był niskiego wzrostu, krępy. Rzadkie siwe włosy. Nalana twarz. Zakasał rękawy. Rozluźnił krawat. Protokolantka schowała się wystraszona za maszynę do pisania.


Zapragnąłem mieć neostradę 6 mb. A co? stać mnie. Chciałem zrezygnować z 2mb, które mam na linii firmowej. O dziwo cena niższa, bo firmy kasują jak za zboże.


Tu Roman

16Lip08

To piszę ja, Roman the terrorist. Ha, ale groźnie zabrzmiało, prawda? grrrr….