Światowy dzień kota

17Lu09

kotromanterrorysta

No święto dziś, nie? Leżę se więc do góry brzuchem i mam wszystko w arschlochu. Nikogo nie muszę bić. Niemcy daleko. W nocy napadało ze dwa metry białego gówna. Tylko durny by się snuł po dworze.

Tak na marginesie to mógłby fragles chwycić za łopatę i odśnieżyć taras. Fakt, odśnieżył ale tylko wejście do domu. Widzę jak wraca ze sklepu z bułkami (razowiec durniu!) Wyjeżdżam do niego – rurku, co ten taras taki zafajdany?
A on na to:
– Kici kici, mleczka?
– Nie wkurzaj mnie, dobrze? – odpowiadam – Od dwóch dni jest tak uwalony taras tutaj, że ledwo udaje mi się z chałupy wyjść!

Nie zajarzył. Chodzi i stęka, że go plery bolą. Poruszał by się trochę, popolował. Kicia mówi, że jeszcze rok, i człowieki będą musiały nauczyć się polować. Żarcie w tych ich żelaznych szafach skończy się.

Przypomnę. Kicia to moja przyjaciółka. Mieszka w domu na rogu.. Panienki zupełnie mnie nie biorą. Choć jak spojrzę, na tego rudego z drugiej ulicy, to grrrr….

Jeszcze napiszę. Ciao!

Reklamy


5 Responses to “Światowy dzień kota”

  1. 1 Van der Maswerk

    Świetne! Głaski przesyłam. Van der Maswerk ukocony.

  2. 2 Świrgoń

    Cholera, zastanawiam się, co mój kot tak myśli naprawdę o mnie.

  3. 3 Hexe

    Ucalowania w pyszczek przesylam. Mrrrrrr…… 😉

  4. 4 Valdo

    Polubilem koty..

  5. 5 Marek

    Zdjęcie Romana jest rewelacja, o przepraszam, Roman jest rewelacyjny i pozwolił na ten portret 😉


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: