Przeżyłem okrągły stół, rządy Lecha (a wcześniej Wojciecha) potem Kwacha. Różne partie przemkneły u władzy (zamiennie żłoba) PC, KLD, PSL, UW, AWS, SLD, PiS, LPR, sam nie pomnę jakie jeszcze. Wojny na górze, afera za aferę. Myślałem że to się skończy, tak obiecywali ci co mieli wygrać. Nie dogadali się, widać jedni i drudzy za dużo chcieli.
Tymczasem nie ma dnia żeby jakiś polityk nie okazał się godny, etyczny, uczciwy. Wczoraj Sośmierz - najlepszy lekarz wśród rycerzy, najlepszy rycerz wśród lekarzy. Wcześnej Piskorski i warszawska ferajna co to mosty chciała stawiać a potem lasy sadzić. Dzisiaj czytam w lokalnej gazecie o senator Arciszewskiej, która wystąpiła z wniosek o dofinansowaniem remontu swojej posiadłości w Gdynii na bagatela 400 tysięcy złotych. Prezydent mego miasta kupuje niespodziewanie tanio apartament. Jednym słowem bycie u władzy to profity. Żadnej prawdy pewnie nie odkryłem.
Stop ! Mam już dość patrzenia z coraz bardziej otwartymi oczami na to co się dzieje. Moja próba odseparowania się nie powiodła się. Postanowiłem więc wstąpić do partii ! Dobiorę się do żłoba, będę bogaty. Koniec z lumpenliberalizmem
Śmierć zasadom wpojonym w domu rodzinnym.
Zastanawiam się do jakiej. Rządzącej? Nieee ona za niedługo przejdzie do głębokiej opozycji o ile nie konspiracji. Rozniosą ją zawiedzieni wyborcy. Nie pomoże nawet przesympatyczny pan Kazio (yes!yes!yes!) majsterszyk politycznego PR.
Tej w opozycji ? Też nie, trochę za uczciwa i lekko bezradna wobec partii ".i." (P oraz S już wcieło) dwojga wodzów. Pozatem oskarżają ją ciągle o wszystko, nawet że księżyc czasem jest jak rogalik i nie da się go ukraść. Taka stara panna co to marudziła, marudziła aż sama została (jak Wanda
SLD ? Niech mnie broni Przenajświętsza Panienka
LPR ? jeszcze gorzej, za starym żeby stać się członkiem młodzieży wszechpolskiej. Choć jak bym łeb zgolił, ubrał skórę i bejsbola chycił to może, może… Posturę mam odpowiednią.
Wiem : Samoobrona. Partia prawie u władzy. Na razie wicepremier ale za moment premier a może i prezydent. Tu sprawdzę w się pełni. Nawet jak załapię jakiś wyrok po drodzę to nic to. Ujdzie mi płazem.
Ze swoim wykształceniem, widzą, doświadczeniem, znajomością języków obcych będę dla nich pomocny.
Liczę na wasze wsparcie. Odwdzięcze się. Tak jak przyszli małżonkowie udostępniają listę tego co by chcieli dostac od gości weselnych tak i ja zrobię podobną. Listę synekur, które będę w staniezałatwić. Przy każdej będzie cena, podam numer konta. Pieniędzy potrzebuje na kampanię. To duże koszta. Reklamy na bilbordach, spoty, wynagrodzenia dla rozlicznych specjalistów PR (w tym czarnego), łapówki. Ale zwróci się.
Głosujcie więc na mnie !
Napisane w Polityka




