Po paru latach gościny na wordpress.com postanowiłem przenieść się na własny serwer. Odtąd mój blog będzie aktualizowany jedynie pod adresem http://fraglesi.eu.

Zatem serdeczna prośba o aktualizacją waszych RSS’ów oraz linków.

Zapraszam do mojego nowego domu, gdzie będzie, jak opanuje wordpressowy system he he he, mnóstwo nowych atrakcji :-)

UWAGA! Przez najbliższe dwa dni mogą wystąpić perturbację z wejściem na fraglesi.eu. Po wpisaniu tego adresu może pojawiać się z stary adres tj. fraglesi.wordpress.com. Muszą się odświeżyć tzw. DNS’y


Pojechałem zagłosować.


Za to co powiem teraz, pewnie parę osób przestanie czytać mojego bloga. Trudno. Jestem uparty jak wół. Nikt ani nic nie przekona mnie do zrobienia czegoś czego nie chce. Po raz pierwszy w życiu, nie pójdę głosować.

Continue reading ‘Nie idę głosować!’


Euro koryto

06cze09

- Dla Polski… Polskę… Polską…. Bić Niemców! – kwiczał mały knur wymachując raciczkami. Kurczowo trzymał się mównicy, bo paru innych próbowało go od niej oderwać. Nad wszystkimi powiewały niebieskie flagi ze złotymi gwiazdkami. I wielki plakat z pełnym żarcia euro korytem.

Continue reading ‘Euro koryto’


Szczerze mówiąc wyłączyłem się. Dużo pracy, a na dodatek obrzydzenie chrząkającymi wieprzkami, które chcą się dopchać do eurochlewa. Nie mogłem jednak pozostać biernym gdy Der Dziennik wypowiedział nam wojnę!

Continue reading ‘STOP chamstwu w sieci!’


{scena3} 10 marca 1930, poniedziałek, godzina 10.25, Sasperstrasse, przy kanale portowym.

Czegoś takiego ogniomistrz Adalbert Walter jeszcze nie widział, a służył w straży ogniowej już od ponad dwudziestu lat. Powoli przysiadł zmęczony na stopniu wozu bojowego. Zdjął przypominający pickelhaubę, stalowy strażacki hełm. Kraciastą, lnianą chustką dokładnie otarł czoło. W tym czasie jego druhowie niemrawo zwijali węże. Zwykle nawrzeszczałby na nich, że ruszają się niczym muchy w smole. Tym razem odpuścił. Niewyraźne miny strażaków świadczyły o stanie ich umysłów. Nie wyglądało to dobrze.

Continue reading ‘Nadkomisarz Gerhard Hein – scena 3’


10 marca 1930 poniedziałek, godzina 9.50, przed Prezydium Policji.

Karl Krammer z czułością spoglądał na swoją taksówkę. Był to Essex Super Six rocznik 1928. Machinalnie przejechał dłonią po tylnym błotniku. Nie mógł przyzwyczaić się do tego, że charakterystycznie ukształtowany element wyglądał tak jakby został zniekształcony podczas kolizji. Na błyszczących przednich drzwiach jaśniała tabliczka z numerem koncesji.

Continue reading ‘Nadkomisarz Gerhard Hein – scena 2’




Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 42 other followers